Blog > Komentarze do wpisu
Ferie i nowe fascynacje

 

Ferie w pełni. Akademiki opustoszały. Wiekszość znajomych wybrała się gdzieś w podróż po Chinach. A ja ... a ja na razie nie wybieram się na żadne wycieczki. Pogoda jest conajmniej odstraszająca. Jesli ktoś lubi zwiedzac i włuczyć się przemarzając do szpiku kości to gratuluję, ja niestety do takich osób nie należę więc postanowiłam poznać te zakamarki Shanghaiu, do których nie udało mi się wcześniej dotrzeć albo udało ale jakoś nie bardzo je zwidziłam, mam na myśli głównie Baoshan.
No tak Baoshan to powoli mój drugi dom, kocham tutejszy cieplutki pokoik (nie to co moja kostnica na 12 piętrze), tutaj tez serwują moją ukochaną zupkę 酸鱼头汤, która jest połaczeniem zupy ogórkowej i rybnej :) może nie brzmi to zbyt ciekawie ale smakuje znakomicie.
Do tego jeszcze dziś wieczorem zjawi się towarzystwo w sam raz do zwiedzania. Razem z Karolą mamy zamiar odwiedzić muzea, oczywiście te warte zobaczenia, teatry i galerie. Czas w końcu ukulturalnić się troszkę i poobcowactroszkę z prawdziwą sztuką. No może nie do końca prawdziwą.

Poza tym odkryłam, że nauka języków obcych jest moją pasją :) Wprawdzie postępy z chińskiego są bardzo niewielkie ale za to z rosyjskiego rozumiem już sporo a i okazuje się powiedzieć co nieco potrafię. Co dziennie przysłuchując się rozmowie znajomych próbuję wyłapać powtarzające się często słówka i pytam co one znaczą. Może mój zasób słownictwa nie jest na razie zbyt wielki ale jak ktoś by mi na odcisk nadepną potrafię się już odciąć ;)
Dodatkowo postanowiłam zacząć przyswajać zupełnie nowy język. Nowy i niezbytpopularny przez co cieżko o materiały do nauki. A cóż to za język ... ano azerski.
Tak, tak azerski. Wiem, powinno teraz paść pytanie czemu akurat azerski?? Ano powodów jest troszkę. Pochodzi z pogranicza kultur, ani to język europejski ani azjatycki. Jest mieszanką tureckiego, perskiego, arabskiego, niektóre słowa fonetycznie zbliżone są do rosyjskich. Brzmi bardzo ciekawie, aczkolwiek dośc cieżko się zapamietuję.
Powodów oczywiście jest więcej jak chociażby tak prowizoryczne jak chęć wybrania się na wycieczkę do Baku. Zakochałąm się w tym mieście oglądając jedynie zdjęcia, aż boję się pomyśleć co będzie jak tam na prawdę pojadę.

Język azerski pochodzi z rodziny języków tureckich. Posługują się nim nim nie tylko w Azerbejdżanie, ale także wpółnocno-wschodnim Iranie, we wschodniej Turcji, a także w Gruzji, Armenii, Kazachstanie oraz na obszarze Federacji Rosyjskiej. Znając azerski możne także całkiem nieżle zrozumiec ludzi z Xinjiangu. Jak więc widać język całkiem przydatny.
Poczatkowo język ten zapisywany był alfabetem arabskim, w latach 20 zastąpiono go alfabetem łacińskim z modyfikacjami dostosowanymi do języka tureckiego. Matuszka Rosyja roztaczała kręgi swgo panowania i pod koniec lat 30 obowiązkowo zastąpiono alfabet łaciński cyrylicą. W latach 90 powrócono do alfabetu
łacińskiego.
Alfabet jest całkiem podobny do naszego, no może poza kilkoma dzwiękami zapożyczonymi z niemieckiego, francuskiego czy tureckiego.


 özünə yaxşı bax , görüşənədək
co znaczy mniej więcej trzymajcie się drodzy czytelnicy, do "przeczytania" wkrótce

sobota, 09 lutego 2008, sumiree
Komentarze
2008/03/03 11:37:50
Kiedy będzie coś nowego? ;)
Japanese-Online.com Online Japanese Language & Culture Resource

Shanghai

Warsaw